Do otoczonego przez ,,białych'' sztabu dywizji dociera furmanka. Wychodzi jej na spotkanie komisarz Furmanow. Powożąca kobieta schodzi z kozła, ściąga chustę i oczom zdumionego komisarza ukazuje się uśmiechnięty Pietka.
- Ale się zamaskowałeś! - cmoka z uznaniem Furmanow.
- Ja to jeszcze nic - mówi Pietka skromnie - wyprzęgajcie towarzysza dowódcę!
Losowe Dowcipy:
- Sierioża, zamknąłeś drzwi?
- Tak, panie poruczniku.<... Więcej
Dzieci piszą wypracowanie na temat: Jak wyobrażam sobie byci... Więcej
Zaginął pies,
Trzy łapy, ślepy na jedno oko, brak pra... Więcej
Za tydzień Wielkanoc. Bardzo proszę wszystkie panie składać ... Więcej
Pierwszy Czukcza w historii opłynął świat dookoła. Po roczny... Więcej